houk
 
powrót

Recenzja Extra Pan'a zaczerpnięta
z miesięcznika Tylko Rock (nr 9/109)


Darek Malejonek nagrał najnowszą płytę Houku z innym już składem niż ten z Generation X. Mamy tu Ślimaka na bębnach i Slava na basie. A pięć lat, które upłynęły od wydania Generation X to dość sporo jak na muzykę rockową. Pomimo tego Houk raczej się nie zmienił. Od pierwszych dźwięków słycha, że to właśnie ta grupa, a nie na przykład kolejny solowy projekt Darka Malejonka czy 2TM2,3 z jego udziałem. Na pewno Extra Pan bliższy jest muzycznie ostrej, niemal hardcore'owej płyty Generation X niż spokojnej, wręcz patetycznej Transmission Into Your Heart. Extra Pan to jednak album bardziej zróżnicowany. Więcej się tu dzieje. Kolejne kompozycje bardziej się od siebie różnią. Weźmy choćby otwierający ten longplay utwór tytułowy. Nieco zwariowany, śpiewany niby po czesku, może się w sumie kojarzyć z utrzymanymi w pastiszowym stylu dokonaniami Kazika czy Pawła Kukiza. Ale już dubowo-reggae'owa wersja Children Of The Revolution z repertuaru T. Rex (nie wiem tylko dlaczego w książeczce do kompaktu ktoś źle napisał nazwisko Marca Bolana) jest już jak najbardziej serio. Dalej mamy już Houk, który potrafi dość mocno przyłożyć i to tak, że czasem brzmi to niemal deathmetalowo (Pułapka). Ale już w wyróżniającym się, moim zdaniem, I'm On The Rock ciężkie gitarowe riffy fajnie współbrzmią z melodyjnym, wręcz delikatnym śpiewem Malejonka. A w takim Holocauście Houk ociera się nawet o styl Armii. Trudno się jednak dziwić, przecież Maleo występował również i w tym zespole.

Grzesiek Kszczotek

Nowości na stronie
Skad zespołu
Historia
Wywiady i recenzje
Teksty utworów
Fotografie
Audio i wideo
Koncerty
Linki
Maleo Reeggae Rockers
Tabulatury
Kontakt
Ksiega gosci
Statystyki