Wywiad z Darkiem Malejonkiem zaczerpnięty z "Panorama 7".
Zespół 2TM2,3 to zespól grający muzykę religijną. Razem tworzą tu liderzy z różnych
grup rockowych: Maleo - lider Houk, Budzy - Armia, Litza - były gitarzysta Acid Drinkers
i towarzysząco Stopa, Joszko Broda i Marcin Pospieszalski. Ich muzyka to połączenie takich
gatunków muzycznych jak trash metal, hard core, punk, rock, czy też reggae oraz rockowej
ballady z tekstami przekazującymi ponadczasowe wartości i chwalącymi Boga. Ich źródła można
upatrywać w Piśmie Świętym. Do tej pory zespól nagrał dwie płyty.
W jaki sposób znalazłeś się na scenie?
MALEO: Śpiewam już od ponad 16 lat. Moim
pierwszym zespołem był The Fired Crosses - płonące krzyże. Nie wiem może to
był już jakiś znak dotyczący mojej przyszłości i tego co później będę robił.
Następnie był Houk, Tymoteusz, a ostatnio Maleo Reggae Rockers.
Śpiewasz zarówno w zespole Houk, jak i 2TM2.3. Jak jest różnica pomiędzy tym co
chcesz przekazać ludziom poprzez Houk a Tymoteusza.
MALEO: Tymoteusz to zespół religijny. Tu śpiewamy o Jezusie, śpiewamy fragmenty z Biblii.
Chcemy zwrócić uwagę młodych ludzi na wiarę. Chcemy im pokazać, że to
jest bardzo ważna rzecz w życiu każdego człowieka. Chcemy, aby po naszym
koncercie taki młody człowiek uwierzył w Jezusa Chrystusa i Jemu zawierzył
swoje życie! Z Houkiem było trochę inaczej. On miał być wyrazem mojego
buntu, moją bronią, w stosunku do rzeczywistości. Za jego pośrednictwem
chciałem walczyć z systemem światowym, który dla mnie był i chyba jest
dalej uosobieniem zła. Nigdy nie zgodzę się żadne działanie skierowane
przeciwko drugiemu człowiekowi.
Przez pewien czas rock był jakby bardzo nie lubiany przez Kościół
i dość często utożsamiany z satanizmem. Jak myślicie czym to było
spowodowane?
MALEO: Myślę, że w Kościele istniało takie przekonanie, ponieważ w większości
księża byli ludźmi starej daty, do których nie docierało nowoczesne
brzmienie. Oni nie wsłuchiwali się w naszą muzykę, nie wiedzieli o czym śpiewamy
i ulegali pewnym stereotypom. Teraz jest inaczej, czego przykładem jest
dzisiejszy koncert w Szczecinie. Moja publiczność to przede wszystkim ludzie młodzi,
inaczej niż za granicą. Tam na koncerty przychodzą nawet całe rodziny.
Jesteś nie tylko muzykiem rockowym i idolem młodych ludzi, ale i
ojcem trójki dzieci. Jak ci się udaje pogodzić te dwie role?
MALEO: Jest to bardzo ciężkie, wydaje się nawet, że wręcz niemożliwe. Na
szczęście dzięki mojej żonie i Jezusowi udaje mi się jakoś tego dokonać.
Nigdy nie ma mnie dłużej poza domem jak tydzień. Cały czas staram się
aktywnie uczestniczyć w życiu domowym.
Kiedy następny koncert w Szczecinie?
MALEO: Trudno jest mi na razie coś powiedzieć na ten temat. Obecnie nagrywam
nową płytę z Houkiem, która ukaże się już niebawem. Jednakże nie będę
zdradzał żadnych szczegółów na jej temat. Oprócz tego śpiewam w moim
nowym zespole Maleo Reggae Rockers, z którym także szykujemy się do nagrania
płyty.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Katarzyna Hnatów.